Przejdź do treści
2
Przejdź do stopki

Odszedł Jan Paweł Wielki

Treść


Pozostała pustka, której nie da się wypełnić – tak o śmierci Jana Pawła II pisały największe światowe dzienniki.

Prasa zgodnie podkreślała wyjątkowość pontyfikatu Papieża z dalekiego kraju, który był Ojcem wszystkich i osierocił miliony dzieci. Specjalne wydanie „L’Osservatore Romano” otwiera nekrolog Jana Pawła II: „Dzisiaj, w sobotę 2 kwietnia, o godzinie 21.37 Pan powołał do siebie Jana Pawła II”. „Opuściłeś nas, Ojcze Święty, wypaliłeś się dla nas. W tej chwalebnej dla Ciebie, a bolesnej dla nas chwili czujemy się opuszczeni. Poprowadź nas swą ręką, która w tych miesiącach stała się także Twoim słowem. Dziękujemy, Janie Pawle II” – napisał nieoficjalny dziennik Stolicy Apostolskiej. Na okładce widnieje Jan Paweł II ściskający w dłoniach krzyż podczas swej ostatniej Drogi Krzyżowej.

BEATA ZAJĄCZKOWSKA (RADIO WATYKAŃSKIE), ANDRZEJ GRAJEWSKI

2005-04-07

Katolickie „Avvenire” podkreśliło, że po śmierci Papieża pozostała największa pustka, jaką można sobie wyobrazić. „Jan Paweł II opuścił nas wczoraj wieczorem. Płacze po nim cały świat”. Według „Corriere della Sera”, odszedł papież, który zmienił świat. „Ojcze nasz, któryś jest w niebie” – te słowa modlitwy zamieszczono jako wielki nagłówek, otwierający dziennik „Il Giornale”. Gazeta zauważyła, że Jan Paweł II skierował swe ostatnie słowa do młodzieży, dziękując jej za obecność na placu. Przytacza także jego słowa sprzed kilku lat, gdy przyznał: „Może powinienem sobie wyrzucać, że za mało rządziłem”.

Brytyjska prasa zgodnie chwali wyjątkowe przymioty charakteru, zdolności przywódcze i intelektualny dorobek pontyfikatu Jana Pawła II, nazywając go człowiekiem, który był natchnieniem wiary, nadziei i głosem uciśnionych. „The Independent on Sunday” nie ma wątpliwości, że Jan Paweł II pozostawił po sobie trwały dorobek i nazywa go konserwatywnym buntownikiem, który stał się moralną busolą dla milionów ludzi. „Jego wpływ był odczuwalny w wielu dziedzinach: od kary śmierci po zadłużenie krajów Trzeciego Świata, od międzynarodowego handlu bronią po druzgocące potępienie tego, co nazywał »nieokiełznanym kapitalizmem« nowej globalnej gospodarki”. Dla tygodnika „The Observer” Jan Paweł II jest przede wszystkim wielkim humanistą, który do ostatnich chwil życia chciał być przykładem głębokiej wiary dla innych: „Wniósł powiew nowego życia do Watykanu, który coraz bardziej sprawiał wrażenie instytucji zapatrzonej w siebie, tajnej i biurokratycznej”. Gazeta wymienia dwa główne wątki pontyfikatu Jana Pa-wła II: żarliwą obronę wolności i demokracji, co ściągnęło na niego kulę zamachowca, oraz otwarcie na młodzież. Katolicki „La Croix” zatytułował swój dostępny w Internecie artykuł redakcyjny: „Papież wieku”. „Cała ludzkość jest zraniona, w żałobie po wielkiej postaci wolności” – pisze redaktor naczelny dziennika, ojciec Michel Kubler. – Ten człowiek był człowiekiem wiary w Boga, a więc wiary w człowieka. Ta wiara jest z jednej strony polska, zamknięta aż do bezkompromisowości, ale zarazem otwarta na świat tak, iż słuchała wszystkich pytań i odpowiadała na wszystkie sytuacje”. Ojciec Kubler zastanawia się, jak można opisać Papieża, którego życie było tak złożone i intensywne. „To był budowniczy mostów. Bóg wie, że Jan Paweł II budował mosty pomiędzy społecznościami i pomiędzy krajami, Wschodem i Zachodem, Północą i Południem, ponad konfliktami i ideologiami. I Bóg wie, że robił to w sposób »suwerenny«, w pełnej mocy i wolności. Tak, to wielki Papież, który nas opuścił” – konkluduje „La Croix”. Amerykański „Washington Post” pisze o człowieku, który uzbrojony tylko w Ewangelię Chrystusa zmienił świat. Wyjątkowość pontyfikatu Jana Pa-wła II podkreśliły zgodnie nawet włoskie lewicowe dzienniki. „Kochał pokój, spoczywa w pokoju” – napisały

Cała niemiecka prasa przynosi omówienie listu kondolencyjnego, który kanclerz RFN Gerhard Schröder skierował na ręce kard. Josepha Ratzinegra, prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Kanclerz wspominając, że z inicjatywy Papieża najbliższy Światowy Dzień Młodzieży odbędzie się w Kolonii, stwierdził, że dla młodego pokolenia Jan Paweł II był zawsze wielkim świadkiem nadziei oraz wyraził przekonanie, że młodzież poniesie papieskie przesłanie dalej. Jeden z najważniejszych niemieckich dzienników „Frankfurter Allgemeine Zeitung” zamieścił obszerne omówienie roli, jaką Jan Paweł II odegrał w procesie zjednoczenia Niemiec. Podkreślono, że pomimo iż młodość Karola Wojtyły przypadała na czas niemieckiej okupacji, nie zrezygnował on z nauki języka niemieckiego, gdyż pragnął w oryginale czytać dzieła niemieckich filozofów. Także później wielokrotnie odwiedzał Niemcy jako biskup i papież. Pozostawił katolikom pochodzących z Niemiec błogosławionych i świętych, których wyniósł na ołtarze. „Die Welt” natomiast, opisując dążenia Jana Pawła II do wpisania chrześcijańskiego dziedzictwa do preambuły konstytucji europejskiej, zwraca uwagę, że była to ostatnia wielka batalia stoczona przez Papieża. Batalia, którą wprawdzie przegrał, ale dla wielu aktualne pozostaje jego wezwanie do ponownej ewangelizacji Starego Kontynentu.

Prasa czeska i słowacka koncentruje się na podkreśleniu zasług zmarłego Papieża w przywróceniu wolności w tych krajach. Dzięki temu pontyfikatowi – napisał Franciszek Mikloszko w słowackim „Sme”, Kościół na Słowacji przestał być Kościołem milczenia. Natomiast czeskie „Lidove noviny” zwracają także uwagę na rolę, jaką odegrał Papież dla wyjaśnienia okoliczności nauczania i śmierci Jana Husa, wielkiego czeskiego reformatora, skazanego na śmierć przez Inkwizycję i spalonego w lipcu 1415 r. w Konstancji. W tym kontekście pisze się także o historycznych dokonaniach tego pontyfikatu dla rozwoju dialogu ekumenicznego. Informacje o śmierci Jana Pawła II znajdują się także na pierwszych stronach wszystkich rosyjskich gazet. Przypominana jest jego droga życiowa. „Izwiestija” zamieszczają także komentarz Natalii Konyginy pt. „Jan Paweł II odwiedził Rosję tylko wirtualnie”. Wielkim marzeniem Papieża – pisze autorka – było odwiedzenie rosyjskich katolików. Nie doszło do tego z powodu protestów rosyjskiej Cerkwi prawosławnej, która obawiała się, jak napisano, „ekspansji katolików w Rosji”. W tej sytuacji Jan Paweł II mógł spotkać się z wiernymi tylko wirtualnie, podczas telemostu, jaki w marcu 2002 r. stworzono między Watykanem a wiernymi zgromadzonymi w moskiewskiej katedrze.

W komentarzu zamieszczonym w największym węgierskim dzienniku „Nepszabadsag”, prof. Jeno Gergely, wskazując na zasługi Jana Pawła II dla Kościoła, podkreślił, że jego pontyfikat położył kres niepewności i rozchwianiu, jakie zapanowały w Kościele po zakończeniu Soboru Watykańskiego II.

Będzie nadal dodawał nam sił - rozmowa z Hanną Suchocką, ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej

Ks. Tomasz Jaklewicz: Jak Pani Ambasador przyjęła wieść o śmierci Jana Pawła II?

Hanna Suchocka: – Tak po ludzku cały czas nie mogę w to uwierzyć. Przez ostatnie dni Ojciec Święty oddalał się od nas, ale cały czas mam takie wewnętrznie przekonanie, że on się za chwilę ukaże w swoim oknie. Całe nasze dojrzałe życie wzrastaliśmy z tym Papieżem. Świat bez niego byłby inny i ten świat bez niego będzie inny. To jest oczywiste. Jego życie było pełne symboli, znaków. Wszystkie one świadczą o tym, że był on w sposób szczególny zesłany dla nas. Powinniśmy nauczyć się czytać te znaki, wypełniać życiem jego testament.

Czy potrafiliśmy odczytać ten pontyfikat, przyjąć ten Dar?

– Na razie, mimo nadziei, która płynie z wiary chrześcijańskiej, chyba jesteśmy wszyscy w rozpaczy. Ale ziarno posiane przez niego już owocuje. Widać to w modlitwie zgromadzonych na Placu św. Piotra. Tyle młodzieży, tyle ludzi. Wszyscy mieli potrzebę jednoczenia się w modlitwie. Widziałam tam ludzi, których bym nigdy o to nie podejrzewała, trzymali różaniec w ręku. To jest znak, że on żyje w nas. Teraz jego siła doda siły nam. Tak jak zawsze nam tej siły dodawał.

Rzym przygotowuje się do pogrzebu, jakiego jeszcze nie było…

– Tak, chyba do tej pory pogrzeb żadnego papieża nie przyciągnął tylu ludzi. Widząc to, co się dzieje, myślę, że Rzym stanie się teraz miejscem kultu. Polacy, którzy dotąd przyjeżdżali do Ojca Świętego, aby go zobaczyć, będą nadal przyjeżdżać, aby się tutaj wspólnie modlić. Ojciec Święty pozostanie z nami. Usłyszałam tydzień temu takie przypuszczenie, że data jego odejścia będzie szczególna. I tak się stało, umarł w wigilię Święta Miłosierdzia, które było mu tak bardzo bliskie. Dodam na marginesie, że dzisiaj są moje urodziny. Dlatego w szczególny sposób to wszystko przeżywam.

1552