Przejdź do treści
2
Przejdź do stopki

Jak na świecie żegnano Papieża

Treść


KAI, PAP, IAR 08-04-2005, ostatnia aktualizacja 08-04-2005 14:15

Uroczystości pogrzebowe z Rzymu śledzone były przez miliony ludzi na całym świecie.

Izrael chce apelować do kardynałów przed konklawe

Stacje telewizyjne Izraela i Autonomii Palestyńskiej przeprowadziły w piątek bezpośrednie transmisje mszy pogrzebowej z Watykanu. Od rana w piątek nadawały także okolicznościowe programy i komentarze.

Ambasador Izraela w Watykanie Oded Ben-Hur zapowiedział w piątek rano, że wystąpi z apelem do kardynałów-uczestników konklawe, mającego wybrać następcę Jana Pawła II, by oddali głosy na "zwolennika zainicjowanego przez Jana Pawła II pojednania i zbliżenia między chrześcijanami i żydami".

Holandia krytykuje nieobecność królowej w Rzymie

Trzy holenderskie stacje telewizyjne transmitują ceremonię pogrzebu Papieża Jana Pawła II. 15 minut przed rozpoczęciem uroczystości pogrzebowych, we wszystkich kościołach rzymskokatolickich w Holandii rozbrzmiały na pięć minut dzwony. Flagi opuszczono do połowy masztu.

Powszechnie krytykowana jest nieobecność w Rzymie królowej Beatrix. Reprezentuje ją premier Jan Peter Balkenende. Holenderscy katolicy poczuli się rozczarowani, obrażeni i zgorszeni postawą protestanckiego królewskiego domu orańskiego. Ich zdaniem monarchini okazała brak szacunku dla kilku milionów holenderskich katolików. W 16-milionowej Holandii około 30 procent ludzi, to katolicy.

Francja: modlitwa w deszczu

W paryskiej katedrze Notre Dame zgromadziło się w piątek około siedmiu tysięcy wiernych. Kiedy w Watykanie rozpoczęła się liturgia pogrzebu Jana Pawła II, drzwi paryskiej katedry zamknięto. Wokół katedry stoją setki ludzi i oglądają na telebimach transmisję z Rzymu z uroczystości na placu Św. Piotra mimo, że pada deszcz.

Wietnam: telebimy w całym kraju

Wietnamscy katolicy tłumnie wylegli na ulice, by na gigantycznych telebimach oglądać transmisję z Watykanu. Na transmisję zgodziły się komunistyczne władze Wietnamu. Ceremonię pogrzebową Jana Pawła II obserwują przed telebimami dziesiątki tysięcy wiernych w całym Wietnamie. Jedna dziesiąta spośród ponad 80 milionów Wietnamczyków to katolicy. Jest to druga pod względem liczebności katolicka społeczność w krajach Azji. Więcej, bo blisko 70 milionów katolików mieszka tylko na Filipinach.

Cud na Białorusi

W ponad 400 białoruskich kościołach, wraz z początkiem uroczystości pogrzebowych w Watykanie, na pół godziny rozdzwoniły się dzwony. W tym czasie w kościołach nie było mszy, jednak wierni i księżą w skupieniu wsłuchiwali się w dźwięk dzwonów i po cichu modlili się. W katedrze w Mińsku, biskup Mińsko-mohylewski Antoni Dziemianka zwrócił uwagę, że za czasów rządów komunistów świątynia była zamieniona na salę sportową. - Bo to, że obecnie znajdujemy się w kościele Archikatedralnym w Mińsku, to jest cud, który stał się, za czasów tego pontyfikatu papieża Polaka, Słowianina" - podkreślił biskup.

- On bardzo sprzyjał Białorusi i bardzo żałuję, że nie mógł być na naszej ziemi - powiedział jeden z wiernych.

Białoruska telewizja, mimo braku wcześniejszej zapowiedzi, transmitowała pierwszą godzinę uroczystości pogrzebowych.

Japonia: następca tronu na mszy

Śmierć papieża opłakiwali katolicy japońscy. Msze żałobne odbyły się w Tokio i Nagoi. W zamieszkałej przez ponad sto dwadzieścia milionów ludzi Japonii jest tylko pięćset tysięcy katolików. W celebrowanej przez biskupów japońskich mszy żałobnej w Katedrze Tokijskiej udział wzięło półtora tysiąca ludzi. Przed katedrą ustawiono telebimy. W mszy uczestniczył następca tronu, książe Naruhito. Biskupi mówili głównie o umiłowaniu papieża dla pokoju. W kazaniu wygłoszonym także po angielsku abp. Petoro Takeo Okada nawiązał do ewangelicznego wezwania z Kazania na Górze o "czyniących Pokój", które odniósł do trwającej ponad 26 lat posługi Jana Pawła II. Po Mszy św., zgodnie z japońskim zwyczajem, poczynając od Księcia Naruhito, wszyscy uczestnicy kładli białe goździki przed udekorowaną dwiema biało-czerwonymi wstęgami fotografią uśmiechniętego Papieża i w modlitewnej ciszy oddawali cześć zmarłemu. Także zgodnie z miejscowym zwyczajem dwa wielkie bukiety białych lilii przysłali premier Junichiro Imaizumi oraz minister Spraw Zagranicznych Nobutaka Machimura. Relację z tej uroczystości (w ramach transmitowanej na żywo Mszy z Watykanu) zamieściła ogólnojapońska państwowa sieć telewizyjna NHK.

Słowacja opłakuje śmierć własnego ojca

Tysiące Słowaków uczestniczyło w mszy na błoniach pod Bratysławą, w tym samym miejscu, w którym Jan Paweł II spotkał się w 2003 roku z 200 tysiącami wiernych. Msza święta została także odprawiona rano w piątek w zachodniej Słowacji w Trnavie. Przed mszą na błoniach pod Bratysławą słowacki kardynał Jozef Tomko mówił o wielkiej stracie, jaką jest odejście Jana Pawła II. Podkreślił, że odczuł śmierć papieża "jak śmierć własnego ojca".

W Bułgarii czytali Słowackiego

Najważniejsze bułgarskie stacje telewizyjne transmitowały ceremonię pogrzebową z Watykanu. W telewizji publicznej przebieg ceremonii pogrzebowej był komentowany z dużym szacunkiem przez prawosławnego teologa i wyższej rangi duchownego katolickiego. Cytowano między innymi słowa wiersza Juliusza Słowackiego o papieżu Słowianinie. Po 3-godzinnej transmisji wyemitowano film "Z Asyżu do Sofii" o pielgrzymce Ojca Świętego do Bułgarii przed trzema laty. Poinformowano o pomyśle wzniesienia pomnika Jana Pawła II w bułgarskiej stolicy. Zaproponowano, by stanął na placu noszącym jego imię. Ze względu na transmisję papieskiego pogrzebu, bułgarski parlament zmienił porządek obrad.

Niemcy: Papież zamiast Marksa

Berlińscy chadecy chcą przemianować tamtejszą Aleję Karola Marksa na Aleję Jana Pawła Drugiego. Przywódca chadecji, która stanowi opozycję w senacie Berlina, Stephan Tromp, powiedział, że Berlin ma szczególny dług wdzięczności wobec zmarłego papieża. Odegrał on bowiem decydującą rolę w wydarzeniach, które doprowadziły do załamania komunizmu w Europie i upadku Muru Berlińskiego. Aleja Karola Marksa, biegnąca we wschodniej części Berlina, została zbudowana w latach 50-tych w stylu socrealistycznym. Do 1961-go roku nosiła nazwę Alei Stalina. Strajk robotników, pracujących przy budowie alei, doprowadził do wybuchu antykomunistycznego powstania w Berlinie w 1953-cim roku.

1476