Przejdź do treści
2
Przejdź do stopki
Przejdź do Menu Dodatkowe

Jan Paweł II

Przejdź do treści

Wydarzenia

Santo subito - Ks. bp Ignacy Dec o świętości Jana Pawła II

Treść


Santo subito - Ks. bp Ignacy Dec o świętości Jana Pawła II

Gdy krótko po II wojnie światowej prof. Stefan Swieżawski przystępował do pisania jednej z pierwszych swoich książek pt. "Byt", tłumaczył się przed czytelnikiem z lęku, jaki mu towarzyszył przy ogłaszaniu tego dzieła. W "Przedmowie" zamieścił takie oto słowa: "jest w tym lęku coś z bojaźni przed wielką świętością, coś z przerażenia, które przenika człowieka obnażającego na oczach tłumów jakąś rzecz wielką, która winna być ukryta i zasłonięta przed okiem tych, co patrzą na nią bez czci i miłości". Podobne doświadczenie towarzyszy chyba każdemu, kto chce dzisiaj mówić o Janie Pawle II. Na osobę Sługi Bożego patrzymy z wielką czcią i miłością. Stąd też ośmielamy się odsłaniać na oczach wszystkich Jego wielkość i świętość. Bogu Wszechmocnemu, Panu doczesności i wieczności, dziękujemy, że dał Kościołowi takiego właśnie Papieża na dzisiejsze przełomowe czasy, że taki Sternik Łodzi Piotrowej wprowadził Kościół w trzecie tysiąclecie. Jan Paweł II był wielkim i świętym prorokiem naszych czasów. Jego droga do świętości rozpoczęła się na polskiej ziemi. Po raz pierwszy spotkałem się z nim bezpośrednio 24 kwietnia 1966 r., gdy w czasie uroczystości 400-lecia Seminarium Duchownego we Wrocławiu wygłosił wykład: "Seminaria duchowne w świetle Soboru Watykańskiego II". Kilka dni później, 3 maja 1966 r., słuchaliśmy kazania, jakie wygłosił na Jasnej Górze w czasie uroczystości milenijnych. Podziwialiśmy już wówczas Jego mądrość, miłość do Pana Boga, do Kościoła i do Matki Bożej. Już wtedy mówiono o Jego prywatnych pielgrzymkach do Kalwarii Zebrzydowskiej i dróżkach Męki Pańskiej i Matki Bożej, które samotnie przemierzał. Objąwszy stolicę Piotrową zapisywał historię współczesnego Kościoła jako wielki charyzmatyk, mistyk, nauczyciel, prorok, myśliciel i świadek Ewangelii. W przedziwny sposób łączył w sobie charyzmaty i świętość dwóch apostołów, których imiona nosił, i charyzmat apostoła Piotra, którego stał się następcą. Uobecniał charyzmat apostoła Jana. Był zakochany w Bogu. Myśliciel, filozof, teolog i mistyk w jednej osobie, człowiek wielkiej modlitwy jak rzadko kto wnikał w tajemnicę Boga i człowieka. Rozwijał Janową wizję Boga - Miłości i Miłosierdzia. Uczynił to w encyklikach poświęconych osobom Boskim: Synowi Bożemu (Redemptor hominis - 1979), Bogu Ojcu (Dives in misericordia - 1980) i Duchowi Świętemu (Dominum et vivificantem - 1986). W Janowym stylu rozwijał prawdę o godności człowieka, o jego dziecięctwie Bożym. Od początku był przekonany, że życie osobiste i społeczne (rodzinne, narodowe, międzynarodowe), gospodarcze i polityczne, a także cała kultura (nauka, etyka, sztuka, religia), powinny się opierać na właściwym, obiektywnym wizerunku człowieka, zaś wszelkie dewiacje, kryzysy są konsekwencją tzw. błędu antropologicznego. Wzorem św. Jana był zawsze blisko Maryi. Syntetyczny zarys mariologii przedłożył już w pierwszej encyklice "Redemptor hominis", w końcowym fragmencie tego programowego dokumentu nazywając Maryję "Matką naszego zawierzenia". Odwiedzał sanktuaria maryjne, kierując do Maryi wiele głębokich, wzruszających modlitw. W swojej apostolskiej działalności naśladował także apostoła Pawła z Tarsu. Jak kiedyś on poniósł chrześcijaństwo w rejon basenu Morza Śródziemnego, odbywając liczne podróże apostolskie, docierając z Ewangelią nie tylko do ludzi prostych, ale i na ateński Areopag, tak samo Jan Paweł II niósł chrześcijaństwo na wszystkie kontynenty świata i stawał z Ewangelią zarówno przed ludźmi zwyczajnymi, prostymi, ale i przed współczesnym areopagiem - ludźmi nauki, kultury i polityki. Występował na forum ONZ, Parlamentu Europejskiego, w parlamentach narodowych. Odbył 104 podróże apostolskie. Te pielgrzymki przyniosły przebogate owoce w wymiarze indywidualnym i społecznym. Spotykając się z chorymi, często przypominał im, że są bardzo ważną cząstką Kościoła, że przez łączenie swego cierpienia z cierpieniem Chrystusa, mogą mieć udział w zbawianiu świata. Równie ważne prawdy przekazywał podczas pielgrzymek ludziom nauki i kultury. Przypominał im o respektowaniu zasad etycznych w nauce; mówił o potrzebie promowania takich wartości, jak: prawda, dobro, piękno, świętość, godność człowieka, sprawiedliwość, pokój i miłosierdzie. Osobliwym klimatem cieszyły się spotkania Jana Pawła II z młodzieżą, zarówno te doroczne w niedzielę palmową, podczas pielgrzymek apostolskich, a także specjalne z okazji Światowych Dni Młodzieży w Rzymie, Toronto czy innych krajach. Patrząc na niezmordowaną działalność Ojca Świętego, pod koniec życia dotkniętego dolegliwościami fizycznymi, jesteśmy zdecydowani powiedzieć, że ten współczesny Apostoł narodów realizował Pawłową dewizę: Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia" (Flp 4,13). W działalności apostolskiej Jana Pawła II widzimy także uosobienie apostoła Piotra. Czyż ten Papież nie powtarzał codziennie za Piotrem: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham (J 21, 16b). Czyż nie powtarzał i nie przedłużał swoim słowem i całą działalnością Piotrowego wyznania: Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego (J 6, 68). W takiej postawie, w której splatają się charyzmaty trzech apostołów, Papież służył Kościołowi i światu blisko 27 lat. Za ks. kard. Marianem Jaworskim możemy powiedzieć, że Jan Paweł II swoją charyzmatyczną działalnością uczynił obecnym Kościół w świecie współczesnym. Zrealizował tym samym najważniejszy postulat Soboru Watykańskiego II, którego był uczestnikiem i współkonstruktorem, aby Kościół swoją działalnością przenikał świat, w myśl Konstytucji "Gaudium et spes".
not. Mariusz Kamieniecki
"Nasz Dziennik" 2007-07-02

1408